- Przepraszam, że zaspałam – usprawiedliwiła się Stevie Rae, która zdążyła już wziąć prysznic i teraz wycierała ręcznikiem swoje jasne krótkie loczki. Ubrana była podobnie jak ja, ale musiała być jeszcze nie zanadto obudzona, ponieważ miała bladą cerę i ogólnie zmęczony wygląd. Ziewnęła szeroko i przeciągnęła się jak kotka. .

Moja matka mieszkała trzydzieści minut drogi od ośrodka. Wciąż mieszkała. - A odbitki? Te na stole w kuchni, te na dole, w ciemni?. Tak, by spojrzeć mi w twarz. – Ja jednak przez niemal pięć lat stałem u twojego. - Ale, chyba to lubisz? Bycie wielkim guru?. Wiem, że kąpiele słoneczne są złe i niewłaściwe oraz, że zapłacę za to później itp., itd., ale to jedna z niewielu przyjemności, które są dla mnie dostępne.. Włączyłam światło w sypialni, zamknęłam drzwi i zaczęłam się rozbierać. Miałam przynajmniej pięć par czarnych szortów i bardzo dużo białych koszulek z krótkim rękawem, gdyż łatwo się brudziły. A w mojej szufladzie tkwiło mnóstwo par białych skarpetek. Z powodu tej liczby rzeczy nie musiałam w nocy robić prania. Byłam również zbyt zmęczona na prysznic. Wyszczotkowałam więc tylko zęby, zmyłam makijaż, oklepałam twarz kremem nawilżającym i zdjęłam gumkę z końskiego ogona.. Żując sajgonkę, zajrzał Gabrielle w oczy, a potem przyjrzał się jej nieporządnie uczesanym włosom i nagle zaróżowionym policzkom. Spróbowała uśmiechnąć się swobodnie, ale jej sekret zdradził błysk oczu. Jamie odłożył pałeczki na talerz. Kiwnął głową w jej stronę, a włosy zatańczyły mu wokół twarzy.. Delikatnym śmiechem. Czuł go w swoich myślach, wbrew jej woli..