W tej chwili zamknęłam swój umysł, jednak nie przez Bonesa. Zrobiłam to ze .
Trent podniósł się zza biurka. Nabrałam tchu, by pozdrowić go złośliwie, lecz szczerze. Chciałam mu powie¬dzieć, że wiem, że zabił dr Anders. Chciałam mu powie¬dzieć, że jest szumowiną, że nigdy mnie nie złamie, że jest drańskim manipulatorem i że go zniszczę. Ale nie zrobi¬łam nic, zaskoczona jego spokojną, wewnętrzną siłą. Był najbardziej opanowaną osobą, jaką znałam; stałam w mil¬czeniu i widziałam, jak jego myśli przenoszą się z innych spraw na mnie. I nie, nie posługiwał się zaklęciem ma¬gicznych linii, by zapewnić sobie ten doskonały wygląd. Taki był.. Długość jego życia, musiało tak być.. Klamce. - A zatem się zgadzasz. Jutro wojna.. -To przejdzie - szepnęła Rose. - Przyrzekam. Jutro albo pojutrze zamkniesz oczy i to wszystko zniknie.. - Jesteśmy już blisko – powiedział mi, kiedy znaleźliśmy się w Garden District, jednej z najstarszych dzielnic Nowego Orleanu. Domy wybudowane na pięknych terenach kosztowały kilkakrotnie więcej niż posiadłość Bellefleurów mogła kiedykolwiek osiągnąć. Po środku tych cudownych domów podjechaliśmy do wielkiego muru, który otaczał całą zabudowę. To był odnowiony klasztor, którego królowa używała do wyprawiania przyjęć.. - Obserwowałem Ericksona i orientuję się mniej więcej, jaki ma rozkład dnia. Nie chcemy przecież, żeby nam się wymknął.. Mnie Bones. Korzenie i królicze nory, o które potykał się Lazarus, ja przeskakiwałam.